Adobe Flash - Zainstaluj
Obecny czas: 06 Wrz 2010 03:35

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 7 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: Milan Jancuska
PostWysłany: 11 Paź 2008 11:39 
Offline
Senior
Awatar użytkownika

Dołączenie: 13 Wrz 2008 00:13
Posty: 401
Miejscowość: Zakopane
Ulubiony zawodnik: Frantisek Bakrlik
Ulubiona drużyna: Podhale Nowy Targ
Mimo, iż szanuje nasze szkoleniowca to obarczam go winną za wczorajszą porażkę - gdyż wszyscy widzą, że mamy braki w ofensywie, a on bierze jeszcze Paciga i zostawia poza składem Petrinę, który jest o niebo lepszy od naszego emeryta Gila. W 3 ataku za Gruszkę, równie dobrze mógł wystawić Sulke lub Ziętka...

No ale cóż było, zdarzyło się czasu nie cofniemy...

_________________
Image


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Milan Jancuska
PostWysłany: 11 Paź 2008 19:15 
Offline
Junior Starszy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Wrz 2008 07:01
Posty: 219
Miejscowość: Trybsz-Nowy Targ-Kraków
Ulubiony zawodnik: Krzysiek Zborowski
Ulubiona drużyna: Podhale Nowy Targ
marcinzakopane napisał(a):
Mimo, iż szanuje nasze szkoleniowca to obarczam go winną za wczorajszą porażkę - gdyż wszyscy widzą, że mamy braki w ofensywie, a on bierze jeszcze Paciga i zostawia poza składem Petrinę, który jest o niebo lepszy od naszego emeryta Gila. W 3 ataku za Gruszkę, równie dobrze mógł wystawić Sulke lub Ziętka...

No ale cóż było, zdarzyło się czasu nie cofniemy...


Marcinie chyba w defensywie ;)

A tak na poważnie, to ja myślę, że zlekceważyli rywala. Stąd też Paciga za Petrine, po prostu trenerzy liczyli, że to będzie mecz jak w NT, czyli do jednej bramki.

To pokazuje, że z kazdym trzeba grac na 100%, bo każde rostrzygnięcie jest możliwe.

_________________
"Od kołyski aż po grób, jedna wiara, jeden klub: PODHALE NOWY TARG"


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Milan Jancuska
PostWysłany: 12 Paź 2008 10:00 
Offline
Senior
Awatar użytkownika

Dołączenie: 13 Wrz 2008 00:13
Posty: 401
Miejscowość: Zakopane
Ulubiony zawodnik: Frantisek Bakrlik
Ulubiona drużyna: Podhale Nowy Targ
No tak moja pomyłka, ale chyba większość wie o co mi chodziło ;p.. Eee nie wiem czy to o zlekceważenie chodzi, w końcu wszyscy wiedzą, że Jastrzębianie są mocni u siebie i że zawsze jest trudno z tamtąd wywieźć 3 pkt :)

_________________
Image


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Milan Jancuska
PostWysłany: 19 Sty 2009 21:40 
Offline
Old Boys
Awatar użytkownika

Dołączenie: 14 Wrz 2008 21:00
Posty: 596
Miejscowość: Nowy Targ / Ruda Śląska
Ulubiony zawodnik: jozin z bazin
Ulubiona drużyna: każdy wie ;)
e-hokej.pl napisał(a):
Roháček i Jančuška jednym głosem

Trenerzy klubowi o pomyśle ograniczenia liczby cudzoziemców w polskiej lidze
Panowie, jak oceniacie pomysł, który ostatnio dyskutowany jest w Polskim Związku Hokeja, aby ograniczyć liczbę cudzoziemców w każdej drużynie do trzech, co spowoduje, że więcej młodych zawodników będzie się ogrywać i lepiej na arenie międzynarodowej będę się prezentować reprezentacje?


Milan Jančuška: Powiem tak, u nas na Słowacji nie ma już limitu cudzoziemców. A zatem ten klub, który na to stać może sprowadzić dowolną liczbę zagranicznych graczy. Inna sprawa, że kilka setek Słowaków gra w innych krajach. Po drugie nie wiem, czy w Polsce jest tylu zawodników, którzy reprezentują taki poziom, by grać w ekstralidze i zastąpić tych dwóch obcokrajowców.

Rudolf Roháček: Nam brakuje konkurencji na wszystkich pozycjach. Brak konkurencji nie jest to dobre ani dla klubów, ani trenerów, ani poziomu ligi. Oczywiście mówię o sytuacji na dziś, bo za kilka lat możemy mówić o innych rozwiązaniach. Pięciu cudzoziemców w drużynie nie stanowi przeszkody dla młodych zawodników. Warunek podstawowy: muszą być dobrzy. Zarówno w Podhalu, jak i Cracovii grają młodzi zawodnicy. Chcielibyśmy ich więcej, ale nie ma skąd ich brać. Nie ma kogo. Jeśli ktoś mnie przekona, że ma być odwrotnie, to możemy porozmawiać i przedyskutować sprawę. Ale podkreślam, polskiemu hokejowi potrzebna jest konkurencja między zawodnikami i między klubami, wtedy jego poziom się podniesie.

Jest na to jakaś recepta?

Milan Jančuška: W Polsce zapomniało się kompletnie o szkoleniu najmłodszych. Później już na etapie juniorskim jest za późno nadrobić zaległości techniczne, koordynacyjne itd. W ogóle nie prowadzi się zajęć indywidualnych, tak aby trener nie miał 30 zawodników, ale tymi 30 zajmowało się trzech trenerów. Nie ma trenerów, a jeśli są, to są źle opłacani. I to dotyczy całej Polski. Szkolić dzieci muszą dobrzy trenerzy. Nie może być tak, że za szkolenie bierze się zawodnik, który skończył karierę, który nie ma teoretycznych podstaw, po prostu, nie wie, jak się szkoli młodego zawodnika. A dobry trener nie pójdzie za małe pieniądze szkolić młodzieży.

Rudolf Roháček: Widzimy na przykład, że treningi 6-latków wyglądają jak treningi pierwszej drużyny, kiedy to dziecko jeszcze nie umie dobrze jeździć. No, ale tu winna być duża rola Związku, który na szkolenie dzieci i młodzieży powinien przeznaczać największe fundusze. Nie można budować domu od dachu. I zaczynać od góry, nie patrząc, że nie ma podstaw.

(rk)

_________________
www.hokej.podhale.pl


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Milan Jancuska
PostWysłany: 23 Lip 2009 00:06 
Offline
Junior Starszy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 12 Paź 2008 22:12
Posty: 265
Miejscowość: Waksmund
www.sportowefakty.pl napisał(a):
Milan Jančuška: Potencjał jest, ale brakuje dobrych trenerów

Słowacki trener Milan Jančuška ma w przyszłym sezonie nadal prowadzić drużynę Wojasa Podhale Nowy Targ. Szkoleniowiec przebywa obecnie w swojej ojczyźnie. W środę na łamach koszyckiego dziennika Korzár pojawił się krótki wywiad z nim.
Milan Jančuška na łamach prasy na Słowacji wyjaśnił, dlaczego postanowił pozostać w naszym kraju.

- Potrzebuję odpocząć od Extraligi oraz słowackich realiów. Jednak z drugiej strony , jeśliby pojawiła się ciekawa oferta, to w kontrakcie zawarto klauzulę, że klub w tej sytuacji ma mnie puścić - ujawnił trener, który w Polsce musiał się przyzwyczaić do pokonywania długich dystansów.

- Taki Gdańsk jest 14 godzin drogi autobusem od Nowego Targu. Bywało tak, iż wyjeżdżaliśmy o drugiej rano, a na mecz przyjeżdżaliśmy dwie godziny przed pierwszym gwizdkiem, a potem po spotkaniu czekał nas powrót. Dlatego też żal mi było zawodników. Na Słowacji siedzi się w autobusie maksymalnie tylko pięć godzin, a nie mówię nawet o tych strasznych polskich drogach - powiedział Jančuška.

- Kiedy przyszedłem do Nowego Targu stwierdziłem, iż zawodnicy są słabo trenowani, ale z czasem to ogarnąłem. W systemie gry przeważał nieraz żywioł i z tego powodu reprezentacja Polski jest teraz w I Dywizji MŚ i tylko próbuje powrócić do Elity. Brakuje dobrych trenerów, choć w Polsce potencjał jest, tylko trzeba inaczej prowadzić zawodników. Dalsza sprawa to taka, że w hokeju nie ma takich pieniędzy jak w piłce nożnej, koszykówce, siatkówce, choć zagraniczni gracze w Polsce zarabiają więcej niż w słowackiej Extralidze - zauważył Słowak.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Milan Jancuska
PostWysłany: 12 Kwi 2010 17:10 
Offline
Żak Starszy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 25 Sty 2010 18:25
Posty: 71
Miejscowość: Nowy Targ
Ulubiony zawodnik: MILAN BARANYK
Ulubiona drużyna: PODHALE
Jančuška zabezpečil goralom devätnásty dôvod na majstrovskú oslavu

http://www.hokej.sk/clanok72017-Jancusk ... ite_VPRAVO

Tłumaczenie google (kali jeść, kali pić):

http://translate.google.pl/translate?hl ... EA_PLPL317


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Milan Jancuska
PostWysłany: 12 Kwi 2010 19:28 
Offline
Żak Młodszy
Awatar użytkownika

Dołączenie: 15 Wrz 2008 08:51
Posty: 33
Miejscowość: NOWY TARG
TU MACIE JAKO TAKO PRZETŁUMACZONE

Słowacki goral jest królem! Trener Milan Jančuška jest pierwszym trenerem Tatr, którym udało się nam doprowadzić trofeów klub mistrza Polski, a po trzech latach największe sukcesy klub szybki powrót naszych sąsiadów północnej na szczyt. Nowy Targ jest na nogach i świętuje swoje 19-th mistrzostwo.

"Kiedy przyjechałem do Nowego Targu w 2007 r., więc znalazłem sytuacja była daleka od ideału", wraca do początku długiej drogi do tytułu Podhale Nowy Targ słowacki trener. "Zespół Przebudowa, konieczne było i neostávalo mi nic, tylko zakasać rękawy i rozpoczęcia prac. Zdecydowałem się postawić na odchovancov włączyć do klubu i drużyny młodych zawodników. W Polska w procesie, w którym trenerzy często nie są wprowadzane, ponieważ jest nie - jak my - praktyki pilotów zmieniła się po każdym niepowodzeniu. Powiedz mi tylko, że Podhale zostały zastąpione przez trzy sezony, pięciu trenerów.

Cierpliwość przynosi róże

Milan Jančuška znosił ze stanowiska o wiele dłużej niż jego poprzednicy, a jego powierzchnia klubu goral cierpliwość opłaciła się.

"Podoba mi się cierpliwość i zaufanie, jakim pokazał mi właściciel klubu, pan Wojas. Czasami jestem łyżwach po cienkim lodzie, ale podniesione ścieżki okazały się słuszne. Zespołu I miał czterech obcokrajowców, ale praktycznie cała reszta zespołu byli mieszkańcy Targu Nowe . dostał szansę teraz dwunastu młodych hokeistów, w tym siedemnaście młody człowiek z ogromnym talentem, który juniorów lanária w Salzburgu i MoDo, w pobliżu proces odbudowy zespołu hokej.sk Jančuška.

Dla słowackich fanów hokeja z drużyny są znane Podhale paszport estoński Dmitri Suur z rosyjskim (w tej roli w Nitra) i Marcin Kolusz (Poprad). Fajna usługa legionellozą przekazywania Exskaličan Ivivič Martin, którego znam Milan Jančuška vynachváliť: "Z Martin, jestem bardzo zadowolony. był liderem zespołu i zrobił naprawdę dobrą robotę. Nie tylko w obronie, ale także z punktu widzenia wsparcia ataku. Ponadto spełniają ważną rolę szefa zespołu i w szatni ".

Rewolucyjny Polski model

W Polska, wprowadziła bardzo nietypowy model, który nie ma odpowiednika w hokeja na świecie. Najwyższy konkurencji grać dziesięć zespołów, które odegrały w pierwszych dwóch rundach osiemnastu spotkaniach ligi, a następnie podzielić przez pierwsze sześć, a pozostałe cztery. zespołów Główny nadal w konstrukcji nośnej składającej się z ośmiu gier. model Revolučnosť było to, że zespoły, które walczą ze sobą lepiej, są one przenoszone do play-off wykorzystać zwycięstwa.

Biorąc pod uwagę system opisany jest bardzo ważne w początkowej fazie sezonu, w którym nie liczy się w Nowym Targu z trzech filarów. Zapala oprócz napastnika, który miał złamaną rękę i brakujących Milan Jančuškovi ukarany dwóch przedstawicieli Polska - Marcin Kolusz i Krystian Dziubinsky. Kary te zebrane przez przypadku po Puchar Świata kategorii-B w Gdańsku, gdzie zaplietli do walki z byłego gracza NHL Krzysztof Oliwa. Najgorszym wypadku uciekł z napastnika Kolusz, który został uderzony w twarz złamanego nosa, oczu gracza na kolejną ofensywę Krystian Dziubiňského kilka monoklonalnych kciukiem i ręcznie zdobione szyny gipsowej.

"Kolusz był nasz najlepszy napastnik i nie było to łatwe do zrobienia bez niego w początkowej części sezonu. W Nim mamy brakowało i Dziubinsky i stan zapalny. Tak jak mówiłem, Polska musi mieć na samym początku, bo inaczej nie dostaniesz się do wysokiej szóstki i ty po playoffs. Bierzemy udział w nadbudówce walczyli praktycznie do ostatniej rundy, "kontynuuje Jančuška.

ścieżka Cierniste na tytuł

"W playoffs, wchodzimy w trzecie miejsce i nie byliśmy daleko od ulubionego tytułu. To był nasz kolejny przeciwnik finale z Krakowa, który wygrał w pierwszej lidze, w pobliżu sytuacji słowackich sternika, który cieszył się po swoich podopiecznych właściwie Wild Ride o mistrzostwo kielich.

"Osiem minut przed końcem štvrtinále gramy z Jastrzębia 1:3. Stanu gry było 2-2. Było wiele, a więc mamy sezonu. Graliśmy na wolnym powietrzu, Poza tym, odszkodowania bonus za zwycięstwo, które przeniesione z nadbudówki. To był niesamowity mecz. W ciągu ośmiu minut, udało nam się zdobyć trzy bramki, a nawet zamknięte ocena Kolusz do pustej bramki, "uśmiecha się Jančuška.

"W półfinale, to znowu prowadzi 1-0 dzięki premii. Tychy zakończył się w organizmie, przed nami, to jest na drugim miejscu. Ta seria jest po raz kolejny niezwykle dramatyczne, siódmym i podejmując decyzję gra ich na lodzie. To był mecz pełen pasji, a nawet zawarte bitew i zarzuty. Tychach zaatakował mnie, tylko w tym I podobno wysłane na lodzie Dmitri Suur z zamiarem zranić przeciwnika. Po zakończył Hite jest jednym z graczy tych w szpitalu z wstrząs mózgu. nadávali mnie urzędników domu na linii bocznej i pasją są naprawdę wielkie . W pewnym momencie był nawet zmuszony do wycofania się zespołu z lodu. decydujący siódmy mecz ale ostatecznie wygrał 6:0 i znaleźliśmy się w finale. "

Samo uczestnictwo w finale za wielki sukces w Podhale Polska jest powszechnie oczekiwano, że tytuł się bez trudności, zakończenie suwerenne Krakowie.

"Do finału päťpercentnú dał nam szansę na sukces", mówi Jančuška. "Kraków był jednym z ulubionych, ale możemy liczyć na wielki kondycji fizycznej. Po zakończeniu podstawowego etapu i ćwiczyliśmy go do nas w playoffs stopniowo wypłat. Krakowie również wypadł z rytmu, bo sprawnego postępu poprzez Sosnowcu jedenásťdňovú break . Z premii przed rozpoczęciem serii prowadzą 1-0, ale niespodziewanie wygrali 4:3 i 5:4. To był wielki szok dla nich. W domu czeka na nas od stadionu i tysięcy ludzi, by otrzymać bilet! Ani do domu nagrodę nerodili łatwe, ale złapał bramkarz Krzysztof Zborowski idealny.

Dołączyć złożyć czapkę, jest do świętowania!

"Małe miasto, ale wielki klub, Podhale od kołyski po grób" to tylko fragment hymnu kibiców Nowe Targ, który mówi wszystko. Miasto jest pod urządzeniem Tatry hokej, i ten mecz i uroczystości-19 Championship.

"Obchody były bardzo emocjonalne i dosłownie nieograniczone! Placu i tłumy czekały na nas na obiad pana my predierali bus na długie minuty. Obchodzony do wczesnych godzin rannych, a inny - oficjalna - uroczystości fazy czeka nas" informuje, Jančuška Milan, który będzie zdobyć tytuł przypominać kapelusz i tradycyjnych złożyć, które wdrożył graczy Podhala do opanowania głowy zamiast tradycyjnych czapek.

Polska od importowanych emocje

Podczas gdy w kraju naszych północnych sąsiadów jest już dobojované, o playoffs są nadal blisko półfinału etapie.

"W ostatnich dniach miałem okazję śledzić słowacki ćwierćfinale, ale muszę powiedzieć, że pod względem emocji, bojowość i wdrażania w Polska była lepsza. Widzów i graczy, że tu mieszkają jeszcze bardziej. Meczu zawarte osobowych walki, bitwy, i emocje. Takie rzeczy do play-off do mnie i są z nami brakuje domu ", skarżył quinquagenarian trener. "Porównanie polskich i słowackich hokej jest rzeczywiście możliwe. W Polska, grać prostsze, bardziej uproszczone i agresywne. Powiedziałbym, że na naszej Lodowisko w Nowym Targu miałby żadnych trudności zespołu słowackiego. Takie było siódme miejsce w słowackiej Extraliga cool uhrali.

Wróć do domu?

Milan Jančuška uzyskanie ekspozycji w Koszycach Liptowski Mikulasz, Poprad, Martin, Reprezentacja Słowacji w ciągu dwudziestu lat i francuskim Clermont innego wielkiego doświadczenia. Jak będzie najbliższej przyszłości?

"Nasuwa się pytanie. Mam agenta, który działa na różne opcje na Podhalu wielki, ale chcę rozszerzyć swoje usługi. Praca z młodym zespołem jest atrakcyjna, z drugiej strony i pociągnął mnie do domu", on Jančuška Milan na hokej . com.


Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 7 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Profesjonalne polskie tłumaczenie phpBB3
hokej nowy targ
podhale nowy targ